-Czas wziąć jakieś psychotropy.- powiedziałam ironicznie. Usłyszałam szmery. Tym razem na dolnym piętrze. Kilka metrów ode mnie leżała książka. Byłam przekonana, że zostawiłam ją w torbie. Wstałam, poszłam krok przed siebie. Obejrzałam się. Nikt za mną nie stał.
- Poczytam- pomyślałam. Kiedy chciałam sięgnąć po lekturę już jej nie było. To wszystko przestało być zabawne. Sytuacja niczym z horroru. ' Oczy szeroko otwartE' słyszałam w głowie. To był jej tytuł. ' Oczy szeroko otwartE' głos nie dawał spokoju.
- Przestań- krzyknęłam do własnego umysłu.
- Jeszcze nie dorosłaś moja droga, ale dobrze ci radzę: Miej ' Oczy szeroko otwartE'
-Kim jesteś i czego ode mnie chcesz?- zapytałam. Starałam się powiedzieć to z opanowaniem, tymczasem zabrzmiało to jak błaganie dziecka. Rozejrzałam się , aby zobaczyć czy faktycznie wszystko sobie wyobrażałam. Nagle w drzwiach przekręcił się kluczyk. Uklękłam i po wpływem emocji zwinęłam się w kłębek i zaczęłam wrzeszczeć wniebogłosy. Łzy lały się strugami. Tak bardzo się bałam. Brzmi to idiotycznie, ale w rzeczywistości było inaczej. Klamka opadła w dół, a w progu stanęła postać. Moje oczy były tak zalane łzami, że nic, zupełnie nic, nie widziałam. Podmuch zimnego wiatru dotyka mojego ciała. W tamtym momencie straciłam przytomność.
Następnego dnia obudziłam się w ogromnym pokoju. Leżałam na pięknie usłanym łóżku. Na początku nie wiedziałam gdzie jestem. Dopóki nie zobaczyłam na ścianie portretu Snow. Tak, dzisiaj pierwszy dzień. Parada trybutów.
Nie no! ZA KRÓTKO!
OdpowiedzUsuńMam się fochnąć? MAM?!
Nie? To kolejny rozdział ma być o 2 strony dłuższy :P
A tymczasem zapraszam na nowo powstałego bloga o... No o mnie :D
http://its-my-lost-soul.blogspot.com/
Na razie zero bo wczoraj powstał xD Trza dopracować co nie co ;P
Ojejku! Myślałam, że to jest takie nudne ;o Już wpadam ;*
Usuń